NENI Amsterdam
Amsterdam
W skrócie
NENI Amsterdam, znajdująca się na Stadionplein, oferuje unikalne doświadczenie kulinarne z kuchnią wschodniośródziemnomorską. Pod wpływem levantyńskich, rumuńskich i hiszpańskich korzeni rodziny Molcho, jej koncepcja koncentruje się na wspólnotowym aspekcie jedzenia. Przestrzeń znajduje się na byłym betonowym podłodze garażu starego salonu samochodowego Citroëna, co odzwierciedla przemysłowy urok. Goście mogą delektować się posiłkami przy długich stołach otaczających dużą otwartą kuchnię, co pozwala na podziwianie kucharzy w akcji. Ta przestrzeń ma węgorzowe robatowe grilli i kopułowy piec do specjalnych przygotowań ryb i warzyw. Figowce i zadaszenie z lampionów dodatkowo wzbogacają śródziemnomorską atmosferę.
Bar Lemonman to ukłon w stronę historii Amsterdamu, celebrujący dziedzictwo rodziny Citroën. Oferuje eklektyczną kolekcję win i piw obok koktajli na bazie cytryn i araku, stanowiących orzeźwiające uzupełnienie dla potraw. Restauracja jest otwarta każdego wieczoru na kolację, z opcjami na wynos dla tych, którzy chcą cieszyć się doświadczeniem NENI w domu. Ich pudełko Balagan, które zawiera wybór mezze, głównych dań i deserów, jest popularną opcją na wynos.
NENI Amsterdam oferuje więcej niż tylko doświadczenie kulinarne. Miejsce jest również idealne do organizacji wydarzeń, czy to spotkań biznesowych, prywatnych imprez, czy wydarzeń PR, wykorzystując unikalny charakter byłej przestrzeni garażowej. Dodatkowe obszary, takie jak Garden Room i pokój Haya, oferują bardziej intymne ustawienia dla spotkań.
Recenzje
Polska kelnerka sprawiła, że nasz wieczór był naprawdę niezapomniany. Była bardzo miła, uważna i stworzyła tak ciepłą atmosferę dla mnie i mojej przyjaciółki. Obsługa była niesamowita i chętnie wrócę. Dziękuję za tak piękne doświadczenie!
Byłem tutaj po raz drugi z moimi kolegami. I Neni nie zawiodło mnie/nas w obu przypadkach. Każde danie wydaje się eksplozją smaków. To rodzaj jedzenia, które chce się jeść w nieskończoność. Oferują również dużą różnorodność opcji wegetariańskich, co jest dużym plusem. Zdecydowanie restauracja warta wypróbowania!
Mieliśmy niesamowitą noc w NENI Amsterdam z grupą 15 osób i szczerze mówiąc, zrobili to na medal! Mieliśmy prywatny pokój, co było idealne, atmosfera była luźna, ale jednocześnie super stylowa. Obsługa była na najwyższym poziomie. Nawet z 15 osobami, zespół był szybki, przyjazny i pilnował, aby nasze kieliszki nigdy nie były puste. Naprawdę wiedzą, jak obsługiwać tłum z uśmiechem. Jeśli chodzi o jedzenie, każde danie było objawieniem. Cieszyliśmy się starannie dobraną podróżą przez ich charakterystyczne menu w stylu "Balagan": - Klasyczny hummus i falafel NENI, nawet jeśli nie zrobiony według oryginalnego przepisu, były idealnym początkiem, chrupiący falafel popcornowy i tajski tahini to musisz spróbować. - Warzywne dania, takie jak smażony kalafior z romesco i wędzona cukinia z pieczoną śmietaną paprykową były pełne niesamowitej głębi i dymnego smaku. - Kebab z jagnięciny z chrupiącą jarmużem i Chraime (czerwona muletka) były ugotowane do perfekcji, ukazując mistrzostwo kuchni zarówno na lądzie, jak i w morzu. - Skończyliśmy na pięknym wyborze Słodkości z ich piekarni, które wszystkich zachwyciły. Zdecydowane 1000% rekomendacji: Jeśli szukasz idealnego miejsca na wydarzenie grupowe lub randkę w Amsterdamie, NENI to jest to. Połączenie oszałamiającej atmosfery w stylu industrialnym, pierwszorzędnej obsługi i autentycznych, żywych smaków czyni to wyjątkowym miejscem na posiłek.
Bardzo, bardzo smaczne z świetnym winem. Poszedłem w pracy, więc nie płaciłem, ale gorąco polecam menu Balagan. Kalafior był świetny, sauvignon blanc był niesamowity, a czekoladowy mus był rewelacyjny. Również wegański kebab smakował niesamowicie i nigdy byś nie wiedział, że to wegańskie.
To trochę mieszanka, chociaż byłem zaskoczony, że nie byłem przez dekady wokół starego Stadionu Olimpijskiego. Parkowanie w podziemnym garażu po drugiej stronie drogi jest całkiem dobre. Schody prowadzące do wejścia są trochę 'dziwne' i musisz uważać na krok! Oświetlenie i położenie niektórych reflektorów mogą świecić ci prosto w twarz zamiast na talerz. To daje mojej 3, a może 3,5-gwiazdkowej atmosferze :) . Chociaż ogólnie jest w porządku i niektórzy ludzie prawdopodobnie by się tym nie martwili. Dzielenie się daniem wyszło dobrze, chociaż ponieważ byliśmy w grupie powyżej 5 osób, nie mogliśmy zamawiać z karty. Tak czy inaczej jedzenie było bardzo dobre, a ludzie dzielili się i wybierali tak szybko, że prawie nie miałem czasu na zrobienie przyzwoitych 'nienaftowych' zdjęć! Myślę, że muszę wrócić i zobaczyć, jak poradzili sobie z moją recenzją :). W międzyczasie zauważyłem, że również mają supermarket (Pic Nic! & AH) ich wspaniały hummus!